Chat

poniedziałek, 12 maja 2014

Dziewczyna od pamiętnika.

Moja historia zaczyna się dzisiaj. Wszystko dziwnie się potoczyło.. nie wiedziałam że może być aż tak dziwnie. Ok więc było to tak.

Dostałam jakiś zeszyt, pomyślałam sobie ,,hmm po co mi on może być''. I wtedy pomyślałam o tym żeby opisywać ciekawe rzeczy coś ala pamiętnik jeżeli tak to można nazwać.

Wszystko wydarzyło się w sobotę. Dzień zaczął się jak zwykle.


12:07

Wstałam. Wzięłam tablet'a do ręki, podłączyłam słuchawki które leżały obok i oglądałam coś na youtube.

13:43

Ubrałam na siebie jakieś ciuchy po czym zeszłam na dół. Na dole nie było nikogo, wielka cisza.. Popatrzyłam co jest w lodówce. Same pustki. Odwróciłam się wzięłam ładowarkę, myszkę i laptopa. Poszłam do siebie do pokoju, po czym otworzyłam laptopa i zobaczyłam w nim karteczkę. Byłam bardzo ciekawa jaka jest jej zawartość. Przeczytałam, że karteczka była od mojej mamy. W środku było napisane, że wyjechali do Francji i że w szafce są pieniądze za które mogę sobie kupić coś do jedzenia.

15:00

Cały czas grałam na laptopie. Aż nagle usłyszałam, że ktoś dzwoni na telefon domowy. Pomyślałam sobie, że to znowu pewnie jakieś baby z jakiejś firmy próbują wcisnąć jakieś durne niepotrzebne rzeczy. A z drugiej strony pomyślałam, że nawet jeśli to była by moja mama to by nie dzwoniła na domowy tylko na mój telefon. A tak poza tym to i tak mi się nie chciało odbierać.

15:23

Zadzwoniła znajoma. Pyta się czy pójdziemy się gdzieś przejść. Hmm czemu nie przy okazji pójdę do miasta po coś do jedzenia.

15:30

Nareszcie przyszła. Wychodzimy.

16:11

Długo nas nie było .. pomyśleć że można tak długo siedzieć w miećcie.

16:16

wyszłyśmy się przejść w miejsce do którego zawsze chodzimy, ja wzięłam tablet'a z którego słuchamy piosenek.

16:59

Wróciłam bo nie było co robić a ona musiała już iść do domu.

17:57

Nudzi mnie już to ciągłe granie na laptopie.

18:07

Znalazłam jakiś film na programie.. horror.

20:24

Dosyć długi był. No ale jeszcze jakąś połowę trwały reklamy.

20:30

6 minut leżałam na łóżku nic nie robiąc.

20:33

Włączyłam laptopa i sprawdzałam jakieś głupoty w necie.

20:40

Poszłam napuścić wodę do wanny. Byłam sama w domu więc spokojnie mogłam sobie poleżeć nic nie robiąc bez obaw, że ktoś jeszcze chce się kąpać.

21:27

Woda wystygła. Wyszłam. Moja skóra zrobiła się jak gąbka.

21:29

Jeszcze nie zeszłam na dół.. ktoś zapukał do drzwi. Wystraszyłam się bo nikogo przecież nie było w domu więc to na pewno nie przyszedł nikt do moich rodziców. Było późno więc to też nikt do mnie.

21:33

Nadal było słychać pukanie do domu. Zeszłam na dół i zerkałam kątem oka kto to jest. Osoby już nie było, więc podeszłam do drzwi. Nikogo nie widziałam. Przestraszyłam się. Otworzyłam szybko szafkę po czym wyjęłam klucz od tylnych drzwi. Pobiegłam szybko do tyłu i zamknęłam drzwi. Po chwili usłyszałam dobijanie się do nich i ruszanie się klamki. Pobiegłam też szybko do przodu i nadusiłam na klamkę drzwi były otwarte więc szybko bez zastanowienia je zamknęłam.

21:40

Osoby z pod drzwi już nie było. Poszłam spać.

Następnego dnia zdarzyło się dokładnie to samo. Ktoś dzwonił na domowy o tej samej godzinie. Tak samo jak osoba która się dobijała do domu o tej samej godzinie. To było dziwne.